Konfiguracja serwera X Window dawniej była upierdliwym zadaniem, nie lubili tego zarówno początkujący jak i zaawansowani użytkownicy. Obecnie jednak sytuacja jest prostsza, zwłaszcza jeśli nie potrzebujemy danej maszyny do bardziej wyrafinowanych zastosowań. W implementacji X.org serwer potrafi działać bez pliku konfiguracji, co pozwala na błyskawiczne uruchomienie środowiska graficznego. Poniżej została opisana konfiguracja X.Org od wersji 1.5 z GNOME i KDE4.
Potrzebujemy pakiety: xorg-xserver-server, xorg-driver-input-evdev, wybrane pakiety xorg-driver-video-*. Poza tym konieczny będzie nam hal i dbus (idziemy z duchem czasu) o ile już nie są zainstalowane. Dodajemy moduł evdev do /etc/modules:
# echo evdev >> /etc/modules
i od razu go ładujemy:
# modprobe evdev
Uruchamiamy dbus i hal:
# service messagebus start # service haldaemon start
Testujemy czy uruchamia się serwer:
# X
Jeśli wszystko poszło dobrze, zobaczymy zupełnie czarny ekran. Teraz możemy się przełączyć z powrotem na macierzystą konsolę (skrótem Ctrl+Alt+Fx) i zakończyć działanie X-serwera za pomocą Ctrl+C. Gdy brak wam tradycyjnej kiedyś czaro-białej kratki, uruchomcie X-serwer z parametrem –retro.
Teraz możemy uruchamiać środowisko graficzne za pomocą menedżera logowania GDM/KDM lub w sposób antyczny za pomocą programu startx.
Kiedy uruchomimy środowisko graficzne możemy przejść do konfiguracji klawiatury i ekranu.
Klawiatura powinna działać bez problemów, jeśli nie to musimy się upewnić czy w naszym środowisku jest ustawiona klawiatura Evdev-managed keyboard oraz układ dla wybranego języka:
Xorg stara się także wykryć parametry monitora za pomocą DCC. To rozwiązanie sprawdza się szczególnie w wypadku monitorów LCD, gdyż te mają narzuconą sprzętowo rozdzielczość i częstotliwość odświeżania. Właściciele monitorów CRT muszą się zadowolić wybranym trybem lub użyć aplikacji środowiska graficznego współpracującej z rozszerzeniem RandR:
Należy jednak pamiętać, że monitor zawsze musi być uruchomiony zanim wystartuje X Window, inaczej nie zostanie wykryty, takiego problemu nie będą mieli rzecz jasna właściciele laptopów.